I ja dostałam wczoraj pierwszą kartkę od Grażynki. Własnoręcznie robiona z przepięknymi życzeniami. M co pewien czas, patrząc na nią, powtarzał "Jaka elegancka!". Aż mi było przyjemnie w imieniu Grażynki.
Wiedziałam, że akcja będzie cieszyć ale nie przypuszczałam, że będą jej towarzyszyć takie emocje.
Wiedziałam, że akcja będzie cieszyć ale nie przypuszczałam, że będą jej towarzyszyć takie emocje.
pozdrawiam, Janina