Mikołaj mnie kocha i przyszedł do mnie, ale po południu: wracam z pracuni i co widzę
na stoliku w kuchni stoi browarek, ptasie mleczko i delicje i zabawka Mikołaja

kurde aż mi łezka do oka napłynęła, ale się nie rozwyłam hihi a w pracuni nauczyłam się, jak na prawdę się robi uszka i pierogi
kurde, a ja głupia baba myślałam, że już wszystko umiem i wiem
idę na tego browara mikołajowego, potem przyjdę...
Rękodzieła Bogusi