Bry, kawa podana, ale podająca jeszcze śpi
Wczoraj wszystkie odpadłyśmy wkrótce po 22, co dla Sary jest absolutnym rekordem ostatniego półrocza
Gdybyż tak ta tendencja się zechciała utrzymać na dłużej...
Ewo, a może ja Ci wirusa sprzedałam
Jeśli tak, to bardzo przepraszam, za karę też sama dostałam 
Misiu jak dobrze, że napisałaś o niemyciu okien
Ja moze na górze przetrę, a może też nie - na dole po kolei uszczelniam, zabijam na głucho i do wiosny ich nie ruszam, najwyżej gwiazdki na kurzu z okazji świąt narysuję 
dziś by trzeba kartki dokończyć ale zobaczymy czy Sarulek pozwoli, no i młoda artystka nabrała tyle zleceń malarskich, że matka ze swoimi potrzebami wyladowała na szarym końcu
Nic to namaluję najwyżej sama i bedę udawała, że to dzieło Sary 
Ewo, a może ja Ci wirusa sprzedałam
Misiu jak dobrze, że napisałaś o niemyciu okien
dziś by trzeba kartki dokończyć ale zobaczymy czy Sarulek pozwoli, no i młoda artystka nabrała tyle zleceń malarskich, że matka ze swoimi potrzebami wyladowała na szarym końcu