Tu zimy jeszcze nie widać, choć ja już zimową kurtkę dziś z szafy wyciągnęłam. A W.,z przeproszeniem, długie gatki, bo sadzenie drzew na drugim piętrze apartamentowca w te temperatury to niezła szkoła przetrwania.
Filmy, o których wspominacie to dla mnie kompletnie nieznany teren, może dlatego, że jeśli chodzi o tematykę świąteczną, to zatrzymałam się na którejś z kolei ekranizacji "Opowieści Wigilijnej", chyba z lat 80-tych. Do kina nie chodzę, odkąd muszę najpierw obejrzeć półgodzinny blok reklamowy zanim doczekam się filmu właściwego,a moje ulubione warszawskie kina poprzerabiali na multipleksy albo na coś zupełnie z kinem nie związanego. No, ale zawsze mogę obejrzeć w domu MASH albo pierwsze sezony Ally McBeal
jeśli uznam, że samopoczucie wymaga poprawy 
Starając się nie oglądać ponurości za oknem, zabieram się do realizacji zakresu obowiązków.
Spokojnego czwartku!
Filmy, o których wspominacie to dla mnie kompletnie nieznany teren, może dlatego, że jeśli chodzi o tematykę świąteczną, to zatrzymałam się na którejś z kolei ekranizacji "Opowieści Wigilijnej", chyba z lat 80-tych. Do kina nie chodzę, odkąd muszę najpierw obejrzeć półgodzinny blok reklamowy zanim doczekam się filmu właściwego,a moje ulubione warszawskie kina poprzerabiali na multipleksy albo na coś zupełnie z kinem nie związanego. No, ale zawsze mogę obejrzeć w domu MASH albo pierwsze sezony Ally McBeal
Starając się nie oglądać ponurości za oknem, zabieram się do realizacji zakresu obowiązków.
Spokojnego czwartku!