Wydaję mi się, że nawet nie trzeba borykać się z wielkim remontem. Często wystarczy przeprowadzić się z miasta na wieś i sielanka pryska. Szczególnie jak się nie jest przygotowanym logistycznie. Mam znajomych, którzy z trójką szkolnych dzieci przenieśli się na wieś i już myślą o tym czy jednak na czas edukacji dzieci nie wrócić do miasta, bo dojazdy do szkół, zajęć pozalekcyjnych i inne chyba ich przerosły.
Zuziu czekam na część dalszą wiejskiej opowieści.
Zuziu czekam na część dalszą wiejskiej opowieści.
Pozdrawiam Asia