I ja już dawno wstanięta , ale obrządek poranny odganiał mnie od kompa 
Za oknem prawdziwa jesienna szaruga - pada , wieje że mało łba nie urwie , 6 stopni a odczuwalna na minusie - nic tylko w depresję popaść
a jeszcze kilka dni temu lato było 
Na 13stą idę do szkoły oglądać występy maluchów z okazji wizyty świętego Marcina (w naszym regionie odpowiednik świętego Mikołaja) to pewnie nastrój mi się poprawi
Święty jeszcze w niedzielę zawita do klubowej kantyny piłkarskiej 
To stawiam drugą kawkę i idę obiada montować bo się nie wyrobię
Za oknem prawdziwa jesienna szaruga - pada , wieje że mało łba nie urwie , 6 stopni a odczuwalna na minusie - nic tylko w depresję popaść
Na 13stą idę do szkoły oglądać występy maluchów z okazji wizyty świętego Marcina (w naszym regionie odpowiednik świętego Mikołaja) to pewnie nastrój mi się poprawi
To stawiam drugą kawkę i idę obiada montować bo się nie wyrobię