Bry
No i wszystko wróciło do normy, mamy ponury listopad, pogoda w sam raz na pogrzeb
Pati, nie dziwię Ci się, dziesięcioletnia stawka starcza pewnie na chińską miskę ryżu.
Justynko, Chmielewską trza zaczynać od "Lesia", "Całego zdania nieboszczyka" czy "Wszystkiego czerwonego", "Najstarsza prawnuczka" też jest przyzwoita, generalnie starsze książki są zdecydowanie lepsze
No i wszystko wróciło do normy, mamy ponury listopad, pogoda w sam raz na pogrzeb
Pati, nie dziwię Ci się, dziesięcioletnia stawka starcza pewnie na chińską miskę ryżu.
Justynko, Chmielewską trza zaczynać od "Lesia", "Całego zdania nieboszczyka" czy "Wszystkiego czerwonego", "Najstarsza prawnuczka" też jest przyzwoita, generalnie starsze książki są zdecydowanie lepsze