Witam Wszystkich czwartkowo.
Kawusie, herbatki macie a ja przychodzę ze starodawną zbożówką ze śmietanką
Niestety nie mam już pięknego słoneczka za oknem jak w poprzednie dni ale jeszcze ujdzie.
Tematyka ostatnia jak dla mnie przednia, bo wręcz nie potrafię funkcjonować świątecznie jak brakuje tego białego szaleństwa. Jestem jakaś zgęziała i takim świętom brakuje tej kropki nad "i"
Dziś lub jutro nastawiam ten osławiony piernik
tylko pytanko - jaki duży ten pojemnik do przechowywania ma być?
Ania napisała, ze trzyma go na balkonie - a on nie zamarznie przy ewentualnych przedświątecznych mrozach?
bo tak się zastanawiam gdzie go trzymać ze względu na ciepłolubność eMa i temperaturą z tym związana w całej chałupince
Kawusie, herbatki macie a ja przychodzę ze starodawną zbożówką ze śmietanką
Niestety nie mam już pięknego słoneczka za oknem jak w poprzednie dni ale jeszcze ujdzie.
Tematyka ostatnia jak dla mnie przednia, bo wręcz nie potrafię funkcjonować świątecznie jak brakuje tego białego szaleństwa. Jestem jakaś zgęziała i takim świętom brakuje tej kropki nad "i"
Dziś lub jutro nastawiam ten osławiony piernik
tylko pytanko - jaki duży ten pojemnik do przechowywania ma być?
Ania napisała, ze trzyma go na balkonie - a on nie zamarznie przy ewentualnych przedświątecznych mrozach?
bo tak się zastanawiam gdzie go trzymać ze względu na ciepłolubność eMa i temperaturą z tym związana w całej chałupince