Dzieńdoberek
dziś już czwarteczek jupi jajej
zieloną herbatkę przynoszę
ja jestem na etapie czytania Chmielewskiej i powiem że zaczęłam od książki "Wyści" i mi się nie podobała teraz czytam "Samo życie" i jest zupełnie inna. Wasze propozycje już spisałam wiec też je poczytam.
Pati ja mam podobny dylemat, mamy do teściów do Łodzi jechać, a ogórdek zapuszczony, a pogoda fajna na jego odgruzowanie i przygotowanie do zimy ehhh
Małgosiu czasem trzeba człowiekiem "potrzepać" by się obudził i zaczął myśleć.
aby do 16 wytrwać na stanowisku pracy i będzie dobrze
dziś już czwarteczek jupi jajej
ja jestem na etapie czytania Chmielewskiej i powiem że zaczęłam od książki "Wyści" i mi się nie podobała teraz czytam "Samo życie" i jest zupełnie inna. Wasze propozycje już spisałam wiec też je poczytam.
Pati ja mam podobny dylemat, mamy do teściów do Łodzi jechać, a ogórdek zapuszczony, a pogoda fajna na jego odgruzowanie i przygotowanie do zimy ehhh
Małgosiu czasem trzeba człowiekiem "potrzepać" by się obudził i zaczął myśleć.
aby do 16 wytrwać na stanowisku pracy i będzie dobrze