Aniu odpowiem , za co przepraszam Zuzię ,że pogaduchy uskuteczniam w jej wątku - piszesz że mała to okryj i to dość
solidnie mam kilka ale ta na której mi zależało niestety zmarzła mimo ,że rosła w bardzo osłoniętym i zacisznym miejscu ale to była na 100% jakaś japońska także przezorny ubezpieczony
solidnie mam kilka ale ta na której mi zależało niestety zmarzła mimo ,że rosła w bardzo osłoniętym i zacisznym miejscu ale to była na 100% jakaś japońska także przezorny ubezpieczony
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II