Dzień dobry w nowym tygodniu! Zaległości w kompostowaniu mam gigantyczne, ale obiecuję poprawę, bo ten tydzień zapowiada się w koncu normalnie 
Ewo, mój ocet nawet po przecedzeniu klarownością nie porażał, natomiast smakowo był idealny, więc nie patrz na wygląd, ale na wnętrze
Z tego co widzę, to Wyście się tu przez ten tydzień nieludzko objadali pysznościami, nic dziwnego, że Ania się wzięła za odchudzanie
Ja w końcu kupiłam przyprawę korzenną i w tym tygodniu wstawiam piernik dojrzewający. Muszę też znaleźć kapustę szatkowaną, bo sąsiad dał ciała i zapomniał dla nas zamówić, a zima na wsi bez własnej kapusty...nieee, to jak świeta bez choinki 
Zostawiam kawę, za oknem piękny wschód słońca się szykuje, mimo to nie lubię zimowej zmiany czasu, bo ciemności już o 17 nie lubię... miłego dnia!
Ewo, mój ocet nawet po przecedzeniu klarownością nie porażał, natomiast smakowo był idealny, więc nie patrz na wygląd, ale na wnętrze
Z tego co widzę, to Wyście się tu przez ten tydzień nieludzko objadali pysznościami, nic dziwnego, że Ania się wzięła za odchudzanie
Zostawiam kawę, za oknem piękny wschód słońca się szykuje, mimo to nie lubię zimowej zmiany czasu, bo ciemności już o 17 nie lubię... miłego dnia!