BASIU...... ja też podglądam Wasze zmagania i widzę, że przed nadejściem zimy remonty pójdą w odstawkę....wielki szacun dla Was za życie w tych remontach, chyba już masz momenty kiedy wypatrujesz chwili bez młotka
a w sprawie korzenienia chryzantem....jaki masz sposób , chętnie bym ze swoich narobiła sadzonek:?
a w sprawie korzenienia chryzantem....jaki masz sposób , chętnie bym ze swoich narobiła sadzonek:?