Dorota a moje to też są kudłacze-yorki..
dziś już je ubrałam w sweterki..żeby deszcz im na grzbiet nie leciał..jedne nie zdążyły wyschnąć to trzeba było następne wyciągnąć z kartonu dobrze, że dziewczyny mają zapasik kurtek i sweterków bo by było kiepsko..
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..