Dziś znowu letni dzień i praca w ogródku. Wyrzuciliśmy brzoskwinię, która dała kilka owoców i uschła, ale posadziliśmy już drugą.
Też mam zamiar złapać za druty, ale póki jest pogoda to nie ma szans. Kupiłam na starociach koszyk pasmanteryjny, ale ma wyściółkę i obszycie zniszczone, więc muszę doprowadzić go do stanu zadowalającego moje oczy.
Też mam zamiar złapać za druty, ale póki jest pogoda to nie ma szans. Kupiłam na starociach koszyk pasmanteryjny, ale ma wyściółkę i obszycie zniszczone, więc muszę doprowadzić go do stanu zadowalającego moje oczy.
Pozdrawiam, Ania