Wróciłam cała hepi z działki, co prawda zginać się nie moge , bo nadwerężyłam z lekka kregosłup .
Dotleniłam sie na maksa , bo pogoda cudna , jedynie kompost mnie wykończył , ale co tam

zaraz pokaże w jakich warunkach człowiek zmuszony jest pracować , jak nie ma odpowiedniego sprzętu
po drodze zerknę na chusty
, ostatnio przegladałam pare blogów robótkowych i wszedzie chusty
widac ,że zima sie zbliża i szał chustowy się rozpoczął
Dotleniłam sie na maksa , bo pogoda cudna , jedynie kompost mnie wykończył , ale co tam
zaraz pokaże w jakich warunkach człowiek zmuszony jest pracować , jak nie ma odpowiedniego sprzętu
po drodze zerknę na chusty
widac ,że zima sie zbliża i szał chustowy się rozpoczął