Witam wieczorem, czasu na internet brak, ale muszę się rodziną nacieszyć, następny razem może na święta, a może jeszcze później...
Aniu, no z racji wykonywanego zawodu (Twojego, nie mojego
, nie mogę Ci zasugerować rozwiązania, które ja stosuję jako słomiana wdowa i posiadaczka nie zawsze rozgarniętego męża...ale ja sobie już dałam spokój i bez angażowania męża takie sprawy zalatwiam 
Bogusiu widzę, że kiwi już dojrzało i gotowe do konsumpcji?
W ogóle mnóstwo dobrego jedzenia sobie pooglądałam w wątku kawowym, na szczęscie sama mam wyżerkę dziś, to nie zazdroszczę 
Zuziu w pięknych okolicznościach przyrody pracujesz
Aniu, no z racji wykonywanego zawodu (Twojego, nie mojego
Bogusiu widzę, że kiwi już dojrzało i gotowe do konsumpcji?
Zuziu w pięknych okolicznościach przyrody pracujesz