No to ładnie.Ja wczoraj obrywałem jabłka, a wczesniej wywaliłem aksamitki do kompostu.
Ja mam duzą piwnicę i cebule przechowują się bez problemu.
Wcześniej szwagierka przechowywała w niej dalie.
Nigdy sie nie zdarzyło aby któraś nie przetrwała zimy.
Układała je w kartonie i przysypywała ziemią.
Ja mam duzą piwnicę i cebule przechowują się bez problemu.
Wcześniej szwagierka przechowywała w niej dalie.
Nigdy sie nie zdarzyło aby któraś nie przetrwała zimy.
Układała je w kartonie i przysypywała ziemią.