Co ja to chciałam..mnie leń dopiero przeszedł ok 17 popołudniu i mieszkanie ogarnięte i sałatka warzywna na niedzielę przygotowana i nawet psy wykąpane wysuszone i wyczesane 
Mario ile 600 km sporo ale jak widać warto było dla takich okazów..
my już też mamy pomrożone oraz posuszone grzybki
co weekend jesteśmy w lesie mamy swoje miejsca, gdzie zawsze jakiś grzybek się znajdzie, choć ten największy wysyp był pod koniec sierpnia
Mario ile 600 km sporo ale jak widać warto było dla takich okazów..
my już też mamy pomrożone oraz posuszone grzybki
co weekend jesteśmy w lesie mamy swoje miejsca, gdzie zawsze jakiś grzybek się znajdzie, choć ten największy wysyp był pod koniec sierpnia
Daria
WIEŚ POD BOREM..
WIEŚ POD BOREM..