Patysiu - piękne fotki pokazałaś, z przyjemnością nadrobiłam zaległości. Pisarskie przypadłości to Ty byś mogła mieć, gdybyś pisała odręcznie (np. kurcz pisarski), a od walenia w klawiaturę to nie ma tak łatwo!
Nasze okna, na szczęście nie wszystkie, też miały takie fekalne obwódki, obdrapałam je nożykiem kuchennym do warzyw, stojąc na parapecie (parter!).
Mam też problem z korytami, co prawda jeszcze siedzą w nich zatrwiany, ale wyglądają już jak idź stąd i nie wracaj. Jakbym była bogata, to posadziłabym tam teraz kępy niskich drobnokwiatowych chryzantem. Chyba, że mi się uda dorwać jakieś tanie...
Moim zdaniem, Spikuś ma minę udawaną i fałszywie złowrogą, bo i tak widać, że z niego pierdoła.
Nasze okna, na szczęście nie wszystkie, też miały takie fekalne obwódki, obdrapałam je nożykiem kuchennym do warzyw, stojąc na parapecie (parter!).
Mam też problem z korytami, co prawda jeszcze siedzą w nich zatrwiany, ale wyglądają już jak idź stąd i nie wracaj. Jakbym była bogata, to posadziłabym tam teraz kępy niskich drobnokwiatowych chryzantem. Chyba, że mi się uda dorwać jakieś tanie...
Moim zdaniem, Spikuś ma minę udawaną i fałszywie złowrogą, bo i tak widać, że z niego pierdoła.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki