aaaa...to to widziałam na Twoich zdjęciach, Misiu, z googla?
Bałam się skomentować, żeby na idiotkę nie wyjść, a tu widzę, że to rzeczywiście gruszki na wierzbie...tzn. dynie na jabłonce :lol
Dorotko, a Ty czasem nie zaczynasz za chwilę jeszcze studiów? To będziesz jeszcze mieć czas na ogród i forum?
idę powalczyć z babami o ubranie się w pizamki i wracam do szydełka...za oknem listopad, w domu lipiec na Karaibach, bo ze 25 stopni, a mnie leń ze stresu dopada i najchetniej bym wlazła pod kołdrę i nie wychodziła ze dwa tygodnie
Dorotko, a Ty czasem nie zaczynasz za chwilę jeszcze studiów? To będziesz jeszcze mieć czas na ogród i forum?
idę powalczyć z babami o ubranie się w pizamki i wracam do szydełka...za oknem listopad, w domu lipiec na Karaibach, bo ze 25 stopni, a mnie leń ze stresu dopada i najchetniej bym wlazła pod kołdrę i nie wychodziła ze dwa tygodnie