Ja też znam to osobiście, no i niestety, z własnego doświadczenia, choć to były zupełnie inne sytuacje i z perspektywy minionych lat stwierdzam, że do przeżycia, jeśli się ma jeszcze inne dzieci.
Tu, to zupełnie co innego. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co czują najbliżsi, skoro obcy ludzie tak bardzo potrafią się zaangażować emocjonalnie w tego typu sprawy, mamy je przecież wokół siebie, niestety.
Tragedia po prostu.
Tu, to zupełnie co innego. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co czują najbliżsi, skoro obcy ludzie tak bardzo potrafią się zaangażować emocjonalnie w tego typu sprawy, mamy je przecież wokół siebie, niestety.
Tragedia po prostu.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki