Keetee, ale rejestracja MUSI wg przepisów NFZ wołać każdorazowo o Twój telefon, no ale trzymam kciuki za jutrzejszy dzień....a moja propozycja brzmi ( mam nadzieję, że nie ma tu szpiegów z NFZ-u, bo nie powinnam tego pisać), mierzysz ciśnienie, podajesz że masz ( nie pamiętam jakie miałas najwyższe) wzywasz pogotowie i wiozą Ciebie na SOR, gdzie jesteś przyjęta w pierwszej kolejności....karetki nie wolno blokować .....badania masz zrobione i postawioną diagnozę w tempie ekspresowym....
Ja to przeszłam, ale absolutnie nie chciałam wedrzeć się do lekarza bez kolejki, po prostu od rana miałam bóle za mostkiem a musiałam Maksa odstawić do poradni chirurgicznej po złamaniu nogi....więc nażarłam się prochów, dziecko zawiozłam i odwiozłam i znowu mnie chwycił ból, więc podjechałam do kliniki na SOR. powiedziałam w recepcji jakie mam objawy.....no i szok !!!!!! w ciągu paru sekund leżałam na łózku z podłaczonymi monitorami i pobraną krwią...jak powiedziałam na dodatek, ze sama przyjechałam autem to cały personel był w szoku, bo pierwsze badania krwi wskazały na stan przedzawałowy, potas ponad normę i ciśnienie 170/120 !!!!!!! Zostałam błyskawicznie przebadana we wszystkich chorobach, potas mi zniwelowano kroplówkami i dostałam leki na nadciśnienie.....wypuścili mnie po dopiero ....16 godzinach. Nawiasem mówiąc nikt nie wie skąd ten stan się wziął, bo ciśnienie po tym incydencie mam w normie, bólów zamostkowych też nie mam a wyniki krwi w normie....ale piszę to ku przestrodze....NIE LEKCEWAŻ OBJAWÓW tylko dzwoń na 999
Ja to przeszłam, ale absolutnie nie chciałam wedrzeć się do lekarza bez kolejki, po prostu od rana miałam bóle za mostkiem a musiałam Maksa odstawić do poradni chirurgicznej po złamaniu nogi....więc nażarłam się prochów, dziecko zawiozłam i odwiozłam i znowu mnie chwycił ból, więc podjechałam do kliniki na SOR. powiedziałam w recepcji jakie mam objawy.....no i szok !!!!!! w ciągu paru sekund leżałam na łózku z podłaczonymi monitorami i pobraną krwią...jak powiedziałam na dodatek, ze sama przyjechałam autem to cały personel był w szoku, bo pierwsze badania krwi wskazały na stan przedzawałowy, potas ponad normę i ciśnienie 170/120 !!!!!!! Zostałam błyskawicznie przebadana we wszystkich chorobach, potas mi zniwelowano kroplówkami i dostałam leki na nadciśnienie.....wypuścili mnie po dopiero ....16 godzinach. Nawiasem mówiąc nikt nie wie skąd ten stan się wziął, bo ciśnienie po tym incydencie mam w normie, bólów zamostkowych też nie mam a wyniki krwi w normie....ale piszę to ku przestrodze....NIE LEKCEWAŻ OBJAWÓW tylko dzwoń na 999
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty