Nie mam Basiu ciśnieniomierza...ale kiepskawo się czułam,trochę już to odróżniam...bo nienaturalnie się czuje...i taki jakiś niepokój się pojawia... i walił mi puls bardzo...to na wszelki wypadek wzięłam ten lek....
Wiem,ze nie powinno się brać czyiś leków, łykłam tez cynamon...bo ponoć łyżka pomaga w takich sytuacjach...albo wyciąg z jemioły...
Jutro wizyta u lekarza i zobaczymy co powie...trochę się boje iść, bo mam taka babeczke co zawsze mnie zjedzie od góry do dołu...bo ja przychodzę jak już jest realy kiepskawo ....
Wiem,ze nie powinno się brać czyiś leków, łykłam tez cynamon...bo ponoć łyżka pomaga w takich sytuacjach...albo wyciąg z jemioły...
Jutro wizyta u lekarza i zobaczymy co powie...trochę się boje iść, bo mam taka babeczke co zawsze mnie zjedzie od góry do dołu...bo ja przychodzę jak już jest realy kiepskawo ....