Witam! słonko za chmurkami , głowę mam ciężką, muszę dzbanek kawy wyżłopać z cytryną he, he może mnie to postawi na nogi ,łysy nie dał spać ,jasność była wielka, tłukłam się do 3nad ranem.
A już 5,30trzeba było wstać piesio tego wymagał. Niewolnicą człowiek się stał. Koniec marudzenia idę nakarmić moją "trzódkę" i robić plan rewolucyjny z moją rabatką pod oknem.
Iwonko zazdroszczę Ci tej jasności wieczornej

ojej pogońcie mnie do roboty bo coś jestem ciężka he, he jasne jak człowiek jest wielorybem, dobra już idę pływać w czeluści domowej.
A już 5,30trzeba było wstać piesio tego wymagał. Niewolnicą człowiek się stał. Koniec marudzenia idę nakarmić moją "trzódkę" i robić plan rewolucyjny z moją rabatką pod oknem.
Iwonko zazdroszczę Ci tej jasności wieczornej
ojej pogońcie mnie do roboty bo coś jestem ciężka he, he jasne jak człowiek jest wielorybem, dobra już idę pływać w czeluści domowej.