Ja sobie te Wasze obciążniki pooglądam i zimą chyba też coś wymodze, bo zwykle dopiero w środku letniego garden party, gdy mi zaczyna obrus wraz z zawartością fruwać przypominam sobie, że nie mam obciążników 
Swojej poduszki dla mamy nie sfotografowałam do końca, bo kończyłam już u jubilatki naprędce, ale przy okazji tozrobię, bo nieskromnie powiem, że nieźle mi wyszła. A teraz zaczęłam ten koc...jakieś 100 kwadratów do zrobienia, bedę raportować na bieżąco, choć niewykluczone, że się też na bieżniku skończy
Swojej poduszki dla mamy nie sfotografowałam do końca, bo kończyłam już u jubilatki naprędce, ale przy okazji tozrobię, bo nieskromnie powiem, że nieźle mi wyszła. A teraz zaczęłam ten koc...jakieś 100 kwadratów do zrobienia, bedę raportować na bieżąco, choć niewykluczone, że się też na bieżniku skończy