
Lokalizacja:
śląsk
Posty: 2001 #1931653
|
ho ho ho ileż smakoszy nalewek się tu zebrało
ja chyba jednak pozostanę przy tej "wodziance" , bo aż strach pomyśleć co by się ze mną działo po spożyciu tej, o której Rabarbara pisała 
a czym się różni likier od nalewki? _________________ Moja wymarzona działka |