
Lokalizacja:
Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #1931239
|
Basiu, dobra będzie. Jeszcze przecież sok z malin dojdzie. My robimy nieco inaczej, tzn. maliny (same albo z goździkami, cynamonem, imbirem) zalewamy alkoholem 75% i sobie stoją czas jakiś, potrząsane od czasu do czasu. Jak sobie przypomnimy o półprodukcie , to płyny zlewamy a owoce zasypujemy cukrem, który odciąga resztki alkoholu z owoców. Zlewamy, filtrujemy i płyny łączymy. Do butelek i do piwniczki Do wypicia dopiero po 6 miesiącach minimum _________________ Zuzanna - miejska i wiejska dżungla  pomoc dla schroniska In Vino Veritas UŚMIECHNIJ SIĘ |