Oooo...Renia nas znalazła?
witamy, witamy...na pryźmie 
A u nas od wczorajszego popołudnia leje...nawet na sekundę nie przestało...w Smródce już pewnie wody po brodę
Tak jak leje z nieba, tak i z oczu Sary...wycie nieprzerwane od wczoraj, nie ma to jak kulminacja buntu dwulatka
aktualnie na śpiocha podrywa się co minutę zeby wywrzeszczeć "Nie chcę piiiiciaaa", bo dostała to czego, swoim zdaniem, nie zamawiała... nie ma to, jak udany poranek 
no to co? Kawa? Tylko żadnych mi tu "Nie chcę picia" bo za karę tran będzie
A u nas od wczorajszego popołudnia leje...nawet na sekundę nie przestało...w Smródce już pewnie wody po brodę
no to co? Kawa? Tylko żadnych mi tu "Nie chcę picia" bo za karę tran będzie