A ja po zgarnięciu Okamiego pojechałam do brata, bo ten zafundował dzieciom king charles cavalier spaniela. Suczkę nazwaną w hodowli Aranka. Bratanica prosiła mnie, bym pomogła jej skompletować wyprawkę.
Wygląda mniej więcej tak
http://www.yourdogpictures.com/post/140 ... niel-puppy
Słodziutka, nieprawdaż?
A pogoda? Pozwolicie, że się nie wypowiem. Tyle, że nie jest zimno.
Wygląda mniej więcej tak
http://www.yourdogpictures.com/post/140 ... niel-puppy
Słodziutka, nieprawdaż?
A pogoda? Pozwolicie, że się nie wypowiem. Tyle, że nie jest zimno.