Aniu piekny zegar , wiem co mówię , bo jestem dzieckiem zegarmistrza , wychowałam się wśród bijących i cykających różnistych zegarów
czasami juz wytrzymać nie mozna było , bo ciagle cos tikało i bimbało
Margolciu a wiesz ,ze i ja się czasem zastanawiam jak One to robią , ostatnio nawet eMowi mówiłam ,że stara baba ze mnie , bo coraz mniej sił mam i za szybko sie męczę i tak szybko już nie ogarniam wszystkiego jak dawniej
ale czytając twój wpis , trochę mi lżej na duszy
, nie jestem odosobniona w tym stanie
odnosnie pieczonej papryki i octu - ja daje sok z cytryny zamiast octu , sporo czosnku pokrojonego w plasterki i trochę ziół ( tymianek , bazylie i oregano) no i sól
czasami juz wytrzymać nie mozna było , bo ciagle cos tikało i bimbało
Margolciu a wiesz ,ze i ja się czasem zastanawiam jak One to robią , ostatnio nawet eMowi mówiłam ,że stara baba ze mnie , bo coraz mniej sił mam i za szybko sie męczę i tak szybko już nie ogarniam wszystkiego jak dawniej
ale czytając twój wpis , trochę mi lżej na duszy
odnosnie pieczonej papryki i octu - ja daje sok z cytryny zamiast octu , sporo czosnku pokrojonego w plasterki i trochę ziół ( tymianek , bazylie i oregano) no i sól