
Lokalizacja:
Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #1927722
|
Tak, zgadza się To rodzinne okolice W. i wówczas jakoś zawodowo udało mu się nie oddalić się od "macierzy" Był leśniczym w Głuchowie, a przedtem pracował właśnie w Rogowie Byłyby jaja, znaczy się pardon... interesujący zbieg okoliczności, jakby się okazało, że nasi faceci jakoś się przez ten Rogów znają _________________ Zuzanna - miejska i wiejska dżungla  pomoc dla schroniska In Vino Veritas UŚMIECHNIJ SIĘ |