Kompostownik

lora
28.08.2014 10:45:20

Lokalizacja: Lubelskie
Posty: 4997 #1927566
I ja jestem na drugą kawę przyszłam , rano nie mogłam wygrzebać się z moimi panami, markotne to jakieś choć słonko na niebie. A choroba dziecka zwala z nóg, ale nie można poddawać się wiem co to jest gdy nie można pomóc bo po prostu nie wiesz jak i nawet medycyna jest głupia, trzeba mieć zawsze nadzieję.
Bogusiu wiesz co najlepiej jest wyrzucić z siebie wszystkie frustracje. Wiem że na tym forum nikt nie będzie przeciwny wręcz pomocny. A życie wiecznie niesie nam niespodzianki.
Chyba pojadę na zakupy bo zaczynam mądrzyć się. Musze kupić wyciskarkę do owoców.
Deszczyk znowu podał w nocy a trawa rośnie sobie rośnie elektryczną nie można , spalinowa koło zgubiła a kosą to ja nie umiem: mrgreen: he, he jeszcze nie miałam w ręce sierpa no nie co ja się wyprawiam już znikam .
przeciwnościom z różowymi okularami na nosie trzeba iść ...jest łatwiej

Świat moich marzeń


Świat moich marzeń 2
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!