Chciałam się o gorczycy powymądrzać. Sieję gorczycę po warzywach i na przykład mam już dziesięciocentymetrową na zagonach po cebuli.
W pierwszym roku, kiedy miałam warzywnik całkiem gdzie indziej, niż teraz, straszne spustoszenie robiły mi tam nornice. Poczytałam, że nie cierpią one gorczycy i wysiałam ją jako poplon. Jak wyrosła, przekopałam.
Na następny rok nie było problemu z nornicami w warzywniku - słowo!
Potem przeniosłam warzywnik w inne miejsce, tam nornic nie mam, ale też sieję gorczycę, przez sentyment
W pierwszym roku, kiedy miałam warzywnik całkiem gdzie indziej, niż teraz, straszne spustoszenie robiły mi tam nornice. Poczytałam, że nie cierpią one gorczycy i wysiałam ją jako poplon. Jak wyrosła, przekopałam.
Na następny rok nie było problemu z nornicami w warzywniku - słowo!
Potem przeniosłam warzywnik w inne miejsce, tam nornic nie mam, ale też sieję gorczycę, przez sentyment
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki