Nie mogę sie obudzić. Niby juz kawka wypita, a ja ciągle jak mucha w smole. Słonko świeci, chłodno, ale bez przesady. Chyba wezmę się za robotę to wygonię lenia.
No, już dalej. Oj, chyba mi się nie chce! Ale idę!
No, już dalej. Oj, chyba mi się nie chce! Ale idę!