Mój ojciec uprawiał te cytryny w mieszkaniu na parapetach w latach 80-tych, jeśli dobrze pamiętam. Owocowały i miały te owoce nieraz ogromne, a każdy owoc był ważony i mierzony.
Były kwaśne, jak to cytryny, ale zupełnie "suche", no... mało soczyste.
Były kwaśne, jak to cytryny, ale zupełnie "suche", no... mało soczyste.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki