Węglem też bym nie umiała, ja tylko drewnem umiem palić i to dopiero gdzieś od roku. Przez całe lato palimy co drugi dzień, bo z tego źródła mamy wodę do mycia. Bojler na strychu jest dobrze zabezpieczony przed utratą ciepła i trzyma temperaturę, więc nie musimy co dzień hajcować, zwłaszcza, że pralka i zmywarka pobierają przecież zimną wodę.
No to idę rozpalić.
No to idę rozpalić.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki