gajowa pisze:
To ogłaszam, że przekładamy na październik, tak?
To ogłaszam, że przekładamy na październik, tak?
Pewnie, jutro pójdę do zakomunikować czerwieniejacej trzmielinie, ziemowitom i marcinkom oraz spróbuję przekonać samą siebie, ze te 10 stopni o poranku to przedsmak upalnego letniego dnia, a w domu trzesę się z powodu delirium tremens, a nie zimna
niemniej dzisiejsze wieczorne ognisko smieciowe wyglądało zdecydowanie jesiennie