A ja właśnie darń, która porastała chodnik wykorzystałam do podniesienia poziomu gruntu koło chodnika, celowo ułożyłam (zasadniczo to większośc ułożyła Beatka
) korzeniami do góry i zasypałam ziemią robiąc przy okazji kompostownik w miejscu wykorzystania. Generalnie ta idea jest dla mnie łatwiejsza do zrealizowania niż osobny zbiornik na kompost. Wczoraj zaczęłam odkopywać kolejne zasieki, a pod nimi kompost jak złoto 