zuzanna2418 pisze:
Witajcie!
Tu słonecznie, choć poranek rześki. Przeglądam aplikacje do pracy w moim biurze i trochę to przygnębiające, kiedy czytam, że wszyscy pokończyli niełatwe studia, czasem dwa kierunki, robili staże, uczyli się języków a jako obecne miejsce pracy wskazują sekretariaty w małych firemkach, sklepy, hurtownie etc. zupełnie bez związku z wykształceniem. Albo wcale pracy nie mają. Roczniki głównie 85 i 86.
Wracam do papierów. Miłego popołudnia!
Witajcie!
Tu słonecznie, choć poranek rześki. Przeglądam aplikacje do pracy w moim biurze i trochę to przygnębiające, kiedy czytam, że wszyscy pokończyli niełatwe studia, czasem dwa kierunki, robili staże, uczyli się języków a jako obecne miejsce pracy wskazują sekretariaty w małych firemkach, sklepy, hurtownie etc. zupełnie bez związku z wykształceniem. Albo wcale pracy nie mają. Roczniki głównie 85 i 86.
Wracam do papierów. Miłego popołudnia!
I to jest argument dla młodych.którzy mają do wyboru studia albo...wyjazd za granicę w poszukiwaniu pracy. Po co mi studia??Potem na zmywaku będę pracował( a) w Mc Donaldsie??Ostatnio bardzo często słyszę takie rozmowy, bo syn i jego rówieśnicy borykają się z takim fajnym dylematem. Okropne...Nie ma dla młodych wartości. Państwo nasze kochane ...