Niestety powinnaś. Poza tym jeden oprysk i tak chyba sobie nie poradzi. Na moich mączniaka zabiłam, ale pojawiły się nowe zarażone miejsca, ech... Wczoraj z wiaderkiem siedziałam pod ścianą domu i wycinałam fragmenty najmocniej porażonych gron, bo część była popękana.
Tak to jest jak się przegapi oprysk profilaktyczny, albo liczy na fart. Usunęłam też sporo liści, by miały przewiew.
Tak to jest jak się przegapi oprysk profilaktyczny, albo liczy na fart. Usunęłam też sporo liści, by miały przewiew.
Pozdrawiam Aga