Dziewczyny - a co Wy na to, żeby przestać z nim walczyć, a wykorzystać go jako roślinę okrywową? Oczywiście, nie mam zamiaru nikogo do tego namawiać, natomiast sama mam ochotę spróbować na sobie, a właściwie na mojej różance.
Taki pomysł nasunął mi mój R., a właściwie to ja sama mam już dość szarpania się z tym zielskiem przez cały sezon.
Czego nie możesz się pozbyć, wykorzystaj i zrób z tego atut!
Roślinka jest ładna, zdrowiutka, gęsta i o pięknym fioletowym kolorze, z pewnością ślicznie wyglądałaby jako dywan różanki. Mam tylko obawy, czy w jakiś sposób nie zaszkodzi różom?
Taki pomysł nasunął mi mój R., a właściwie to ja sama mam już dość szarpania się z tym zielskiem przez cały sezon.
Czego nie możesz się pozbyć, wykorzystaj i zrób z tego atut!
Roślinka jest ładna, zdrowiutka, gęsta i o pięknym fioletowym kolorze, z pewnością ślicznie wyglądałaby jako dywan różanki. Mam tylko obawy, czy w jakiś sposób nie zaszkodzi różom?
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki