Dzień dobry piątkowo
nareszcie jeszcze 4 dni.
u nas znów leje...obrzydliwa ta pogoda w tym roku :/ pomidory coś mi zaczynają łapać przez te paskudne wieczne deszcze, za rok postawię sobie szklarnie choćbym stare okna miała postawić, zawsze to jakaś ochrona przed tym deszczem w tej naszej żabiej krainie.
Pati niezazdroszczę dzieciarni (w sensie rumoru i krzyków
) u nas będzie za tydzień, troje dzieci dojedzie to już sobie wyobrażam jaki będzie rumor i wrzask;p ale na szczęście tylko jedno popołudnie i jeden dzień bo potem my wyjeżdżamy 
u nas znów leje...obrzydliwa ta pogoda w tym roku :/ pomidory coś mi zaczynają łapać przez te paskudne wieczne deszcze, za rok postawię sobie szklarnie choćbym stare okna miała postawić, zawsze to jakaś ochrona przed tym deszczem w tej naszej żabiej krainie.
Pati niezazdroszczę dzieciarni (w sensie rumoru i krzyków