survivor26 pisze:
Nie odzywałam się jako totalny 'winny' ignorant, ale skoro można się zapisać na kurs, to ja bardzo chętnie
Nie odzywałam się jako totalny 'winny' ignorant, ale skoro można się zapisać na kurs, to ja bardzo chętnie
No no no właśnie o to mi chodzi, że dla mnie wino to wino, wytrawne, półwytrawne, półsłodkie i słodkie, czasem coś interesującego poczuję, któreś wydaje mi się pociągające, ale nie potrafię tego nazwać ani się wysłowić w tym temacie, mam więc nadzieję że od Zuzi nauczę się w jakimś mikroskopijnym stopniu podstawowych wiadomości i wino przestanie być dla mnie tylko winem
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.