Pati, sorrki że tak mało się udzielam ale aktywny urlop przeleciał mi jak z bicza strzelił a w robocie jak w robocie
czyli nie ma to jak wrócić z urlopu 
Bardzo mnie cieszą widoki kwitnących hortensji
bo prawdę powiedziawszy to aż się bałam czy aby mi i kumpeli wstydu nie przyniosą.
Do ogrodu, bardziej odchwaszczeniu, zaprzęgłam córę, która z ochotą
postanowiła matulę wspomóc.
Część już odchwaściła a reszta w piątek jak aura pozwoli.
Nawet nie wiesz jak Wam zazdroszczę tego niedzielnego zlotu. Mam nadzieję, że jakieś wesołe, nietuzinkowe foteczki się zaplączą w wąteczkach
plisssss
Bardzo mnie cieszą widoki kwitnących hortensji
Do ogrodu, bardziej odchwaszczeniu, zaprzęgłam córę, która z ochotą
Część już odchwaściła a reszta w piątek jak aura pozwoli.
Nawet nie wiesz jak Wam zazdroszczę tego niedzielnego zlotu. Mam nadzieję, że jakieś wesołe, nietuzinkowe foteczki się zaplączą w wąteczkach