zuzanna2418 pisze:
Po cholerę im, z przeproszeniem, mój zamek od drzwi wejściowych i klucze, nie mam pojęcia, ale niech se trzymają je do upojenia.
Po cholerę im, z przeproszeniem, mój zamek od drzwi wejściowych i klucze, nie mam pojęcia, ale niech se trzymają je do upojenia.
...a podatnik płaci...
buro jest, spać mi się chce - od pół godziny rozważam, zrobić sobie kwadransik z poduszką i potem do roboty czy kiwać się nadal smętnie nad komputerem?