Po wczorajszych dwóch ulewach i burzach nareszcie się ochłodziło
Niestety dużo kwiatów znowu się połamało, najbardziej mieczyki
Dzisiaj poprzycinałam bukszpany i cisa, którego zaczęłam formować coś a'la bonsai
Jutro czas skosić trawe i chyba przepikuje drugą turę sałaty 