Kompostownik

Syringa
03.08.2014 17:02:31

Posty: 3621 #1908188
Misiu, nie robiłam prawie zdjęć, bo ledwie dychałam, zreszta nie zatrzymywaliśmy sie po drodze, żeby podziwiac widoki, bo słońce paliło. Chcieliśmy uciec gdzies wyżej, gdzie wiecej wiatru, cień i chłodny strumień.
No tak, dziś Przesieka w sezonie nie jest juz taka cicha, sporo turystów jest, ale i tak jest spokojnie, wystarczy sie gdzies wybrać na spacer i juz jesteś w lesie w górach.
Ja obecnie rzadko bywam, bo to jednak sa duże wzniesienia, a ja taka wątła pan zielony teraz jestem pan zielony pan zielony
Wczoraj to prawie nie mogłam uwierzyć, gdy widziałam rowerzystów wjeżdżająych po takiej błotnistej stromej drodze w ten upał. Ech, czlowiekowi sie wizja zmienia zależnie od punktu ...leżenia (plackiem). Dawno temu ja robiłam podobne rzeczy, albo doginałam po stromych pagórkach na rowerze albo wspinałam sie z plecakiem, który ważył prawie tyle co ja lol A upał? A kogo obchodził upał lol nawet fajnie, bo noce były ciepłe i można było poimprezować lol

Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!