Gwoli wyjaśnienia, Małgosia sama się zaoferowała, że może błędy wyłapywać i poprawiać, a bez odpowiednich uprawnień nie może tego zrobić
a ja osobiście widzę w wyznaczeniu na tę funkcję właśnie tej osoby piękną ironię i aluzję do zdarzeń różnych, a i sprawiedliwość historii 
Ale z wrażenia grzecznie poprawiłam wszystkie literówki we własnym poście
Niestety, skutkiem ubocznym mojej pracy jest a) widzenie błędów cudzych b) niepoprawianie błędów własnych, bo niechcemisię, jak się pół dnia poużeram z błędami cudzymi 
U nas też wściekła duchota, więc myję podłogi...zimną wodą, może da to dodatkowy bonus w postaci wychłodzenia?
Ale z wrażenia grzecznie poprawiłam wszystkie literówki we własnym poście
U nas też wściekła duchota, więc myję podłogi...zimną wodą, może da to dodatkowy bonus w postaci wychłodzenia?