Nie, no dzisiaj to już roboty nie będzie, proszę się nie zmuszać, nawet jak ktoś musi
Ja dziś świętuję cydrem nową nazwę oraz podduszam dzieci poduszka, żeby w końcu zasnęły, bo Sara w dzień nie spała i ma humor morderczy...a jutro z nowymi siłami i lekkim kacem mozna jakieś czynności pracowe ewentualnie rozważyć
Asiu, może w koncu u Was popada? U nas jedna burza przed tygodniem już sprawę poprawiła, dziś dolało i już jest ok, ślimaki szaleją z radości
Asiu, może w koncu u Was popada? U nas jedna burza przed tygodniem już sprawę poprawiła, dziś dolało i już jest ok, ślimaki szaleją z radości