Iwonko, to pogadajmy o Twoim przyjeździe
Bo ja już tu wszystko planuję i zaczynają mną emocje targać
Swoją drogą na takie mega zmęczenie życiem zmiana otoczenia powinna pomóc (i bób mam...
)
Marzenko, chmur nie trzeba, bo burzy nie chcę, muszę mieć kompa włączonego, a deszczyk pada tak akurat, zeby podlać to co dziś z lekka rozgrzebałam przy pieleniu...
[Misiu[/b] No i dobrze, że interweniujesz! Oby skutecznie - jakby tam wszystko odchwaścili i wyrównali, a jeszcze pozwolili Tobie obsadzić właściwą roślinnością...
lenia mam, nie lubię tej roboty, no nie poradzę po 20 latach już mi się nie chce
Patrzę za okno a tam nawłocie kwitną, jakoś tak jesiennie się robi w tym deszczu 
Marzenko, chmur nie trzeba, bo burzy nie chcę, muszę mieć kompa włączonego, a deszczyk pada tak akurat, zeby podlać to co dziś z lekka rozgrzebałam przy pieleniu...
[Misiu[/b] No i dobrze, że interweniujesz! Oby skutecznie - jakby tam wszystko odchwaścili i wyrównali, a jeszcze pozwolili Tobie obsadzić właściwą roślinnością...
lenia mam, nie lubię tej roboty, no nie poradzę po 20 latach już mi się nie chce